,

Coś Cię trzyma czy coś Cię zatrzymało

zatrzymanie medytacja oddech cisza miłość

artykuł z 15/12/2025, ulepszony

Witaj Piękna Duszo <3

Zapraszam cię do spojrzenia na zatrzymanie z kilku perspektyw.

Do tej pory mogliśmy mówić o procesach z miejsca, w którym jak coś nas trzymało, kiedy odczuwaliśmy na przykład napięcie w ciele lub umyśle, lub w obojga, określane to było w sposób: „Coś mnie trzyma, to mnie trzyma”. Tutaj pogłębia się sama reakcja trzymająca, i faktycznie można odnieść wrażenie, że jest nawet intensywniej jak określimy słowami to co czujemy. Podczas gdy sama zmiana sposobu interpretacji tego zjawiska może zmienić jego charakter na bardziej dostępny.

Zamiast mówić do siebie lub do innych: „to mnie trzyma, (jeszcze) trzyma”, powiedz z lekkością: „to mnie dzisiaj zatrzymało”. Jak się czujesz kiedy z tego miejsca opisujesz zjawiska? Coś cię dzisiaj zatrzymało, bo tak było i to wszystko. A skoro cię tylko zatrzymało, jest to chwilowa reakcja, która pozwala ci iść dalej. Natomiast jak coś cię trzyma, to stoisz w miejscu, bo trzymanie stwarza zastój.

To co zostało przedstawione powyżej w swojej prostocie niesie niezwykłą moc, dla tych którzy chcą z niej skorzystać. Wszechświat nie marnuje czasu i nie podsyła mądrości tam, gdzie nie ma gotowości. Wszechświat chętnie służy mądrością wszelkiego rodzaju, dla tych którzy chcą gotowi z niej skorzystać.

Zaprośmy tutaj perspektywę Duszy i zobaczmy co się dzieje:

Powtórz na głos:

„Widzę że coś cię trzyma. I koniecznie chcesz wiedzieć co to takiego, żeby znowu tam nie wejść. Kocham cię. Widzę jak sprawdzasz na wszystkie strony co jeszcze możesz zrobić, żeby to puścić i nic nie działa. Kocham cię. Widzę jak nawet starasz się przypomnieć sobie, że ktoś mądry tutaj napisał, żeby mówić do siebie, że coś mnie zatrzymało i to też nie działa. Widzę, że boisz się, że to zatrzymanie potrwa dłużej niż zwykle, że jak użyjesz tej perspektywy, to wejdziesz tam i zostaniesz na długi czas tak jak to było kiedyś. Kocham cię, jestem tutaj. Wiem, że nie wiesz jak z tego wyjść (oddech).

Uwalniam moją świadomość od potrzeby grząźnięcia w poszukiwaniach tego, co mnie trzyma lub co mnie zatrzymało, co sprawiało, że nadal w tym zatrzymaniu siedziałam/em. Uwalniam moją świadomość od poszukiwań, że coś się dowiem, kiedy w tym zatrzymaniu posiedzę, co tylko sprawiało pogłębianie frustracji i głodu znalezienia tego czegoś. Widzę wyraźnie jak do tej pory kręciłam/em się w kółko, szukając dopełnienia w tym zatrzymaniu, które nie istnieje. Tym samym poznaję, że kiedy ta prawda staje się realna we mnie, mogę korzystać z zatrzymania kiedy tylko zechcę i potrzebuję. Tym samym staję się jednością z tymi wyborami a moje ciało dostraja się do tej mądrości teraz. Tym samym widzę wyraźnie, że potrzeba zatrzymania jest naturalnie zaspokojona kiedy tylko odpocznę i pozwolę sobie iść dalej (oddech). Nawet jeśli nadal coś mnie trzyma, ja idę dalej wiedząc, że rozwiązanie jakie przynosi Dusza jest zupełnie inne niż mój pomysł na to. Poznaję, że kiedy Dusza działa w zatrzymaniu, sprawy same się dopełniają a ja mogę patrzeć ze zdumieniem jak czas wszystko uzupełnia we mnie. Niech to rozpoznanie będzie dla mnie zaproszeniem do wolności, która naturalnie w tym zatrzymaniu przebywa. Jeśli coś mnie zatrzymało i trzyma nadal z radością patrzę na to jak na odkrycie, wiedząc, że następny moment dopełni to we mnie. I tak już jest.”

W tej wersji artykułu (poprawionej) poznajesz jak świadomość operuje zatrzymaniem, kiedy twoja kontrola zaczyna się uwalniać. Kiedy postrzegamy świat liniowo wówczas zakładamy, że na każdą sytuację jest rozwiązanie takie, jakie możemy przewidzieć. Podczas gdy Dusza operuje zupełnie inaczej. Przykład, załóżmy że idziesz ulicą i nagle czujesz niewygodę, jakby jakaś energia cię dotknęła i zaczynasz się rozglądać, kto ci to zrobił. Widzisz naprzeciwko osobę, która patrzy ci w oczy i zakładasz że to ona, ale nie wiesz co masz zrobić, bo walka z niewidzialnym przeciwnikiem wydaje się być marnowaniem energii. Dlatego wracasz do domu, zamykasz drzwi i okna i obiecujesz sobie, że będziesz budować ochronę za każdym razem jak wyjdziesz na ulicę. I nawet jeśli to zadziała przez jakiś czas, wkońcu ta praktyka może przerodzić się w obsesję, dlatego, że robienie rzeczy z lęku prowadzi do większego lęku. Jak tutaj działa Dusza? Kiedy jesteś Dusza, wtedy zwracasz uwagę na niewygodę, pytasz się siebie o co chodzi, jak pojawią się odpowiedzi to je notujesz i idziesz dalej. Dusza nie analizuje sytuacji i nie tworzy kolejnych murów wokół ciebie. W tym poznaniu każde następne wyjście na ulicę sprawia, że twoje serce jest bardziej otwarte. Dlaczego? Dlatego, że to Ty czujesz się wtedy wolny. Kiedy zamykasz swoje serce stajesz się swoim własnym niewolnikiem i opowieści, w które wierzysz.

Jak wybierzesz tą opcję z Duszą, po takiej sytuacji, przykładowo wystarczy, że zadzwoni do ciebie przyjaciel, usłyszysz ciepły głos i od razu wszystko rozmięknie. I tu nie musisz rozmawiać o tym, co ci się przydarzyło na ulicy, miłość i ciepło znajdzie drogę do ciebie między słowami, podczas gdy słowa mogą stać się barierą do jej przyjęcia.

Tak właśnie działa Dusza.

W tym świecie gdzie słowo operuje kreacją, jest to sztuka aby z niego korzystać w pełny i świadomy sposób.

Radosnej podróży w zatrzymaniu.

Oby Twoje serce naturalnie rozkwitało w tym, co Cię zachwyca i co Ciebie kocha.

Oby Twoje zatrzymanie stało się okazją do poznania tajemnicy życia, która działa w nas w tajemniczy i inteligentny sposób.

Oby Twoje zaufanie dojrzewało do przyjęcia siebie tutaj coraz pełniej i coraz piękniej.

Niech dopełnia się w Tobie GŁĘBIA ZATRZYMANIA

Joanna


Powiązane wpisy