Trzeba mieć tytuł, żeby coś osiągnąć

Trzeba mieć tytuł, żeby coś osiągnąć

W tym aspekcie pokazuje się brak wiary w swoje umiejętności zdobyte bez papiera, czyli intuicyjnie, świadomie. Kiedy wzywają nas talenty może okazać się, że nie potrzebujemy żadnych papierów, bo nasz samorozwój niekoniecznie je gwarantuje w widoczny sposób. To miejsce jednak potrzebuje przejść integrację w swojej pierwszej fazie, aby Dusza mogła odważniej rozwijać się w człowieku. Aby w pełni przyjąć siebie tutaj i zintegrować ten aspekt, powtórz za mną na głos:

“Widzę, co przechodzisz. Widzę jak mielisz w kółko to samo, zastanawiasz się czy masz prawo do zarobku, do sukcesów bez wykształcenia i papierów, które inni mają (oddech). Tak, czuję ciebie w tym co przechodzisz ( prawdziwie poczuj w sercu to miejsce, głęboko się otwiera). 

Mów dalej

Biorę pełną odpowiedzialność za moje talenty i sposób w jaki je wykorzystuję.

Uwalniam moją świadomość od starych wierzeń, że potrzebuję mieć skończone szkoły i uniwersytety aby coś osiągnąć (oddech).Uwalniam siebie od braku wiary w siebie, co było niedorzecznym pomysłem, bo przecież codziennie udowadniam sobie, że jest inaczej, robiąc to co robię. A może dlatego tak walczę, żeby udowodnić sobie, że tak naprawdę wierzę w siebie? Czyli zataczam tutaj koło, które kręci się bez końca. Widzę to wyraźnie (oddechy do Ziemi). W takim razie jakiej wiary w siebie potrzebuję? Jeśli cokolwiek robię i to nie daje mi poczucia tej wiary, czego ja tak naprawdę szukam? Może okazać się, że zrobię kilka tytułów i nadal nie będę czuła, że jestem wystarczająca? O jak dobrze, że obudziłam się teraz (oddech). 

Widzę, że wiara w siebie której szukam pochodzi od mojej Duszy. Widzę, że skoro sięgam innego wymiaru pracy z ludźmi, sięgam też nowego systemu, który dopiero poznaję. Jeśli więc zgłaszam się po nowy system, który wybieram wdrażać, tam na końcu stoi moje Światło. Zgłaszam się po moje Światło teraz i oznajmiam z godnością, że będę pracować w imieniu Światła dla tej planety. Tym samym przyjmuję wszelkie dary, które są mi ofiarowane i potrzebne do realizacji tego projektu, na ten moment jest to dar ODWAGI, który radośnie ucieleśniam oraz dar MIŁOŚCI do siebie, który również przyjmuję. Poznaję, że ja jako Dusza, z Miłości tworzę i w Miłości się umacniam, i tutaj znajduję Moc, która nie pochodzi z tego świata. Niech więc ta MOC obejmie mnie teraz i wszędzie gdzie pójdę kasuję stare systemy i naleciałości porządku, który już mi nie służy.

Wiem, że papiery, które są mi potrzebne już zostały przyjęte w mojej Duszy, ja jedynie mam się po to zgłosić.

Poznaję, że moja potrzeba aby coś osiągnąć również przechodzi przemianę. Okazuje się teraz, że to ja JESTEM NAJWIĘKSZYM OSIĄGNIĘCIEM CZYSTEJ MIŁOŚCI BOGA WE MNIE, dlatego też wszystko co osiągam jest już teraz lekkie i naturalne i przez moje ręce wraca do Niego. Tym samym poznaję nową lekkość tworzenia, gdzie zamykam wszystkie sprawy codzienności każdego wieczora i idę spać ze spokojnym umysłem i wyciszonym sercem. Niech więc każde osiągnięcie raduje moje serce w naturalnym zachwycie tego, co tworzę. I dopełniło się we mnie. W sercu Boga wydarzyło się teraz.”

dziękujęmy Klaudii za pytanie <3

Joasia

zdjęcie: internet


Powiązane wpisy