Co jest w zatrzymaniu?

Witaj Piękna Duszko,

Pojawiam się z wpisem pod tytułem : co jest w zatrzymaniu?

Jest to pytanie, które warto sobie zadać kiedy czujemy, że stoimy w miejscu w pewnych obszarach naszego życia. Możesz już poznać, że w wielu obszarach znasz siebie dobrze i płynie to, co ma płynąć, podczas gdy niektóre obszary mogą być w przestoju i ułożeniu. Jak czujesz mury wokół siebie w tych wybranych miejscach, zatrzymaj się i powiedz łagodnie do siebie: „Co cię zatrzymało?”. To podejście jest łagodnym przejściem przez ten mur, nawet często może być tak, że nie musisz znać odpowiedzi, ale poczujesz rozluźnienie w energii.

Kiedy z pełną miłością i łagodnością powiesz do siebie w ten sposób: Co Cię zatrzymało? wówczas ładunek tego pytania już sam w sobie zmieni tą wibrację i rozpuści.

Ten czas jest o tyle pełen wyzwań jak widzę, ponieważ nasze poszukiwanie klarowności wykracza poza liniowy czas, w którym odpowiedzi nas zaspokajały na daną chwilę. Tutaj wkraczamy już w coś większego, co poza czas nas zabiera, gdzie myśli są dla nas raczej układanką jaka rozwija się nieustannie, nie są w stanie zaspokoić głodnego umysłu.

W tym przejściu potrzeba nam być cierpliwymi zanim energia ułoży się do tego miejsca, w którym zaczniemy coś rozumieć. Wkońcu wiemy, że tam zmierzaliśmy, aby używać rozumu świadomie. Na ten czas pomocne mogą okazać się gruntujące praktyki, praca z ciałem, spotkania z ludźmi, kreacja.

Aby rozpuścić potencjał zatrzymania, powtórz za mną na głos:

„Widzę cię. Widzę cię jak tu siedzisz i myślisz. Myślisz, co możesz wymyślić aby już tyle nie myśleć (oddech). Kocham Cię. Wiem, że to nie jest łatwe.

Widzę cię, wiem gdzie się zatrzymujesz i znam ciebie tutaj. To miejsce jest mi znane bardzo dobrze. Kocham Cię. Poznaję kim jestem teraz, kiedy wkraczam w to zatrzymanie i realnie rozpuszczam swoją obecnością. Poznaję kim jestem teraz, kiedy moja OBECNOŚĆ staje się tak wyraźna, że wszędzie gdzie pójdę mogę czuć się dobrze.

oddech

Wybieram więc ponad wszystko czuć się dobrze i wznosić się w tych stanach ze sobą. Wybieram ponad wszystko pielęgnować tą Wyższą wizję, która patrzy na mnie i rozpuszcza mnie. Poznaję, że to co znam jako ja, które szukało odpowiedzi już je znalazło (pauza), a skoro tak jest oznacza to, że istnieje już nowa wersja mnie która to wie, i ja TYM JESTEM.

Uznaję to, że wiem, nawet jeśli w to wątpię, uznaję to, że jestem TYM który wie, jestem TĄ która wie.

Zatrzymuję się więc w tej WIEDZY i jestem w niej jako ten stan wybrany dla mnie teraz. Niech to, co wie we mnie prowadzi mnie, kiedy moja potrzeba aby wiedzieć szuka realizacji i spełnienia. I dopełniło się we mnie. W sercu Boga wydarzyło się teraz.

Pozwól sobie, aby przyjąć ten nowy stan wiedzy, który obejmie Ciebie i da ci odpowiedzi. Nie zawsze wiemy co to jest z umysłu, wiemy to jednak z tej Wyższej części nas samych, która nas prowadzi.

I tak już jest

Z miłością dla twojego serca

Joanna


Powiązane wpisy