Witaj Piękna Istoto,
Ten wpis jest budzącym uśpione ludzkie systemy przekazem, widzę, że Dusza w głębokim współczuciu przygląda się temu, jak działa nadal ten świat.
Widać, że świat jest w przeczekaniu. Dla tych, którzy trzymają pole dla Światła w sobie, jest to etap żywy i wewnętrznie aktywny, tutaj rozluźnienie osiąga się jako radość z nabierania mocy na dalsze etapy drogi.
Widzę teraz świat, który w nieświadomości ludzkiej pogrąża sam siebie. Nie będzie to wpis o wielkich rzeczach, ale o małych zwyczajnych sprawach które robią dużą zmianę.
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich nieświadomość uśpiona im samym sprawia najwięcej cierpienia i pogłębia ból. To nieświadomość słów, używania myśli które jak latawce są wszędzie dostępne, przykład:
a.Jeśli ktoś komentuje zachowanie ludzkie w sposób „a widziałaś jak ona się ubrała”, oznacza to, że nosi w sobie potrzebę bycia zauważonym, a nie ma w sobie odwagi aby pokazać się prawdziwie.
b.Jeśli ktoś w rozwoju komentuje „on sam/ona sama jest w rozwoju, a ma tyle do przepracowania” oznacza to, że przed nim długa droga aby dojść do miejsca które widzi przed sobą jako refleksja tego miejsca.Trzeba prawdę powiedzieć na głos. Ludzie w rozwoju niosą na sobie ładunki z pola, bo to jest praca na, którą się zapisali, dojdą wkońcu do wyzwolenia z noszenia negatywności tego świata, odnajdą wolność Ci, którzy Prawdę wybrali. Jeśli więc lubisz komentować innych w rozwoju oznacza to, że twój umysł walczy z nieświadomością, która nie ma pojęcia jak można ogarniać tak dużo, jak on czy ona to zrobili.
c.Jeśli w tłumaczeniu się odnajdujesz ulgę jest ona chwilowa, podobnie usprawiedliwianie, powszechne „ja wiem, że oni nie wiedzą, ja wiem, że oni są nieświadomi” jeśli ten komentarz płynie z ignorancji bólu jaki w sobie nosisz a jaki oni ci zadali, wtedy to jest kolejna gra, która wydłuża cierpienie, jeśli ten komentarz płynie z prawdy nie potrzebuje być przypominamy, bo jest Prawdą i Bóg to wie.
d.Cynizm, żarty „nie na miejscu”, kolejna ukryta forma krzywdzenia siebie, kiedy ból jest zbyt silny, żeby go ubrać w słowa i szuka się na niego jakiegoś rozwiązania czy nazwy, więc idziemy do tych, którzy podobnie jak my mogą zrozumieć to, co przechodzimy, tutaj ryzyko jest takie, że rozmówcy na których często trafimy często są nieświadomi, podtrzymując wówczas program ofiary uznając nasz ból czy cierpienie, rzadko kiedy trafia się trzeźwa głowa, która potrafi cię wysłuchać w takiej czystej prawdzie i niczego ci nie doradzać. Rozmówca świadomy trzyma pole dla ciebie w rozmowie, sam jednak nie podtrzymuje swojej opowieści o bólu ciesząc się po cichu, że nie jest w tym sam.
e.Testowanie duchowych czy świadomych ludzi, ile są w stanie wziąźć negatywności, obelg i nie reagować, często ta forma jest cicha i ma taką sprawdzającą energię. Jeśli te zachowania są wybierane świadomie, wówczas ty jako świadoma istota masz prawo oddalić się od takiej energii, gdy dyskomfort jest wysoki, trwanie znowu w takich środowiskach żeby pokazać swoją duchową wytrzymałość jest ukrytą formą samosabotażu. Z kolei jeśli ktoś testuje ciebie nieświadomie, wtedy zobacz jaką informację tutaj otwierasz dla siebie.
Mocno wybrzmiewa przekaz ostatnimi tygodniami, „sami sobie to robicie”, aby zwrócić uwagę jak działają wzorce, które projektowane na zewnątrz stają się dla nas tarczą, aby siebie ochronić. Ta ochrona teraz pęka, znika, przenikamy te warstwy kolektywnie, widać i czuć jak serca wokół rozmiękczają się.
Kiedy słowa te przenikną Ciebie, wówczas jedyną drogą wyjścia stajesz się Ty sam dla siebie i Twoje otwarte serce, gotowe do przyjęcia siebie w tych nieustannie zmieniających się czasach.
Błogosławionego czasu
ten wpis jest budzący, otrzeźwiający, zachęcam aby wziąźć z niego to co najlepsze <3
Joanna


